Nagrania
... Wejscie
... Galeria
... Portrety
... Nagrania
Nazywam się Awad Gabir, pochodzę z Sudanu. Wspominam szkolne czasy kiedy wracaliśmy z rówieśnikami ze szkoły do domu. Tęsknie za tym obrazem, kiedy bez zastanowienia wchodziliśmy do pierwszego lepszego domu (jednego z naszych kolegów) i każdy z nas czuł się jak u siebie. Wchodziliśmy do kuchni, jedliśmy co chcieliśmy… Albo jeśli wracało się do domu i menu domowe nie odpowiadało wysyłało się brata lub młodszą siostrę do sąsiadów, żeby zobaczyć co u nich jest na obiad. Lub wręcz szło się do sąsiadów samemu. To jest piękny obraz, który niestety już dawno przeminął, ale za nim bardzo tęsknię. (wrzesień, 2006)
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Uchodźczego